Tag Archives: ziemniaki

72. Botwinka na winie z serem feta

Zwykły wpis

Kiedy mam ochotę na botwinkę (a wiosną i latem zdarza się to wcale często), zazwyczaj nie kombinuję i sięgam po klasyczny przepis, bo ta zupa nie znudzi mi się chyba nigdy. Ale przywiązanie do sprawdzonych receptur rzadko bywa u mnie silniejsze, niż chęć eksperymentowania i poszukiwania nowych ciekawych połączeń smakowym, więc pewnego razu w botwince zamiast jajka wylądował ser feta, a przy okazji okazało się, że i białe wino się z tą prostą zupą doskonale komponuje.

botwinka_z_feta

Ingrediencje:
* 1 pęczek botwiny (z dorodnymi buraczkami)
* 2-3 średnie buraki
* kilka (w sumie ok. pół kilograma) młodych ziemniaków
* 3-4 ząbki czosnku
* 1,5 l bulionu
* pół szklanki wytrawnego białego wina
* mały kubek śmietany 12 lub 18%
* kostka (ok. 250 g) sera feta
* pół pęczka koperku
* oliwa/olej do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

Reklamy

68. Grzybowo-orzechowa pieczeń z soczewicy

Zwykły wpis

Coś w sam raz dla osób rozdartych pomiędzy chęcią rezygnacji z mięsa, a przywiązaniem do tradycji, która każe w niedziele i wszelkie dni świąteczne podawać coś wyjątkowego, koniecznie z wielkim kawałem pieczonego mięsiwa w roli głównej. Albo dla tych, którym na niedzielnym obiedzie przyjdzie gościć takich właśnie tradycjonalistów. W tym ostatnim przypadku pewnie trudno będzie uniknąć stwierdzeń typu „pieczeń z soczewicy to żadna pieczeń”, ale… najlepiej przekonać sceptyków, częstując ich kawałkiem ;)

Przyznaję, że jest przy tym trochę babraniny, lista składników też spora, za to pieczeni wychodzi mnóstwo. Na tyle dużo, że jeśli nie spodziewacie się nalotu gości, najlepiej podzielcie podane ilości na pół (na poniższym zdjęciu widać jedno z dwóch naczyń, których musiałam użyć, by to wszystko upiec). Jeśli przewiniecie ten przydługi wpis, na dole znajdziecie też przepis na idealnie pasujące do soczewicowej pieczeni smażone ziemniaczki z tymiankiem. Warto też przygotować jakiś sos – koperkowy, pieczarkowy, grzybowy, albo po prostu żurawinę/czerwone borówki na ciepło :)

pieczen2

Ingrediencie – pieczeń:
* 2 szklanki suchej zielonej soczewicy (ewentualnie może być brązowa)
* 1 i 1/2 szklanki orzechów laskowych (można w całości lub częściowo zastąpić włoskimi)
* 1/2 szklanki pestek dyni
* 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
* 100 ml oliwy/oleju
* 20 g suszonych borowików (zalanych kilka godzin wcześniej szklanką letniej wody) Read the rest of this entry

65. Krem z porów i ziemniaków

Zwykły wpis

Drugi z rzędu przepis z udziałem porów, bo ostatnio odkrywam to warzywo na nowo, nie jako składową włoszczyzny potrzebnej do ugotowania bulionu, ale jako składnik grający w potrawach pierwsze skrzypce. Aromat duszonych na maśle porów to prawdziwa poezja, a wyrazisty i jednocześnie stosunkowo delikatny (przynajmniej w porównaniu z innymi warzywami z rodziny czosnkowatych) smak wcale mu nie ustępuje.

Tym razem por wystąpi w towarzystwie ziemniaków, w prostej i szybkiej zupie-kremie, czyli jednym z tych dań, które od nasuwają mi się na myśl w dni typu „ależmisiędziśniechce”.

krem_z_pora

Ingrediencje:
* 3 pory, konkretnie jasne części, bez liści
* 450 g ziemniaków (ważone po obraniu)
* 1 czerwona cebula
* 3 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka suszonego tymianku (lub 2-3 świeżego)
* 1,3-1,5 litra bulionu
* kilka łyżek masła
* olej/oliwa do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz
* grzanki i zielenina do podania Read the rest of this entry

61. Aloo gobi (curry z kalafiora i ziemniaków)

Zwykły wpis

Jak pewnie wszystkim, którzy się choć trochę kuchnią indyjską interesowali, curry to nie jest żadne konkretne danie (a już tym bardziej nie mieszanka przypraw, jak się niestety niektórym zupełnym laikom wydaje). Powiedzieć „gotuję curry” to mniej więcej to samo, co stwierdzenie „robię zupę”. I, analogicznie do zupy, kombinacji składników jest nieskończenie wiele. Aloo gobi jest jedną z popularnych kombinacji, podstawowe składniki zdradza sama nazwa: aloo to ziemniaki, a gobi lub ghobi – kalafior. Tak, mnie też się zawsze wydaje, że danie gulaszopodone oparte na dwóch składnikach będzie ubogie i nudne :P Ale wtedy sobie przypominam, że to przecież kuchnia indyjska, zawsze zaskakująco bogata w smaki. Zresztą najlepszym przykładem jest również praktycznie dwuskładnikowe chole chaat.

Wariacji na temat aloo gobi jest oczywiście mnóstwo, w mojej kolorystyczną monotonię przełamuje dodatek groszku. Miał głównie poprawić walory wizualne… Ale jak wyszło, widzicie sami :P Tak czy inaczej to nie wygląd jest ważny, a wyborny smak! I łatwość przygotowania oczywiście.

zdjęcie 4

Ingrediencje:
* 500 g kalafiora
* 600 g ziemniaków
* 200 g świeżego lub mrożonego groszku Read the rest of this entry

58. Zupa z soczewicy

Zwykły wpis

Pamiętacie krem z soczewicy i marchewki? Dziś będzie podobnie, bo również bardzo rozgrzewająco, aromatycznie i z soczewicą w roli głównej. Z tą jednak różnicą, że efekt końcowy nie przypomina przecieru dla niemowląt :P To dobra propozycja dla tych, którym się wydaje, że zup (szczególnie na wywarze jarskim) gotować nie potrafią, bo pozwala się przekonać, jakie to łatwe. A przekonać się warto, bo to idealna zupa na obecną pogodę – pożywna, nieco pikantna, rozgrzewająca już samym zapachem, o smaku nie wspominając ;o)

zupa_soczewica

Ingrediencje:
* 1 szklanka czerwonej soczewicy
* 5-6 ziemniaków
* 2 duże marchewki
* 1 korzeń pietruszki Read the rest of this entry

48. Krem z cukinii

Zwykły wpis

Jeszcze całkiem niedawno, zapytana o nielubiane warzywa, bez wahania podałabym cukinię i bakłażana. A potem spróbowałam cukiniowych placków, przekonałam się, że sekret tkwi w konsystencji, a tym samym – w długości obróbki cieplnej (im dłużej się ją gotuje/piecze, tym bardziej robi się z niej paskudna, mazista breja), nauczyłam się ją przyrządzać i bardzo polubiłam. Czego nie mogę powiedzieć o bakłażanie :P
Ale i tak nie spodziewałam się, że z tego dość przecież delikatnego i niespecyficznego w smaku warzywa da się zrobić smaczną i wyrazistą zupę-krem. A tu proszę ;o)

krem_z_cukinii

Ingrediencje:
* 1 kg cukinii
* 2-3 średnie ziemniaki
* 1 średnia cebula Read the rest of this entry

46. Placki ziemniaczano-kalafiorowe

Zwykły wpis

O wiedźmiej miłości do placków już zapewne wiecie. Po brokułowych i cukiniowych przyszedł czas na bardziej tradycyjne… choć nie do końca. Bo niby ziemniaczane, ale ze sporym dodatkiem kalafiora, który nie dość, że pozytywnie wpływa na smak, to jeszcze obniża nieco kaloryczność tego niestety potwornie tłustego i tuczącego dania. Ale od czasu do czasu… Sami wiecie ;o) A wiedźma wie, co mówi, z racji dietetycznego wykształcenia. O którym tak bardzo lubi zapominać podczas gotowania :D

placki ziemniaczano-kalafiorowe

Ingrediencje – placki (wychodzi tego sporo, spokojnie wystarczy dla czterech albo i pięciu osób; albo oczywiście dla dwóch na dwa dni):
* 1 kalafior (ok. 850g)
* 1 kg ziemniaków
* 2 cebule Read the rest of this entry