Tag Archives: skórka z cytryny

80. Ciasteczka lawendowo-cytrynowe

Zwykły wpis

Dziś mam dla Was kolejną odsłonę cyklu „Wiedźma kontra wegańskie wypieki i desery”, tym razem z garścią spostrzeżeń odnośnie ciasta kruchego mającego w składzie wyłącznie surowce roślinne.

1. Olej kokosowy może i ma właściwości mniej więcej analogiczne do masła, ale… No właśnie, mniej więcej. Nie znaczy to wcale, że próba użycia go bezpośrednio po wyjęciu z lodówki zakończy się sukcesem :P Olej jest wtedy twardy jak kamień i nijak nie chce się poddawać próbom rozgniatania w palcach czy łączyć z mąką. Żeby się więc nadawał do użytku, musi trochę poprzebywać w chłodzie, ale nie w zimnie. Czyli konsystencja stała, ale nie na tyle, by nie dało się go nabierać łyżką.

2. Zmielone i zalane wrzątkiem siemię lniane powinno zadziałać jak jajko i związać ciasto… Teoretycznie. W tym przypadku zadziało się coś dokładnie odwrotnego – kula wyrobionego wcześniej ciasta po dodaniu siemienia zaczęła się kruszyć. No ale nic to, skoro kilka łyżek wody rozwiązuje sprawę.

I… to by było na tyle, jeśli chodzi o komplikacje ;) Reszta jest banalnie prosta, a gotowe kruche ciastka praktycznie nie różnią się od tych przygotowanych według tradycyjnych receptur. Więc do dzieła!

IMG_4404

Ingrediencje:
* 340 g mąki pełnoziarnistej 3 ziarna (pszenna, orkiszowa, żytnia)
* 170 g oleju kokosowego (patrz: wstęp do wpisu)
* 1/2 szklanki cukru trzcinowego
* 1,5 łyżki suszonych kwiatów lawendy
* 1 średnia ekologiczna cytryna
* 1 łyżka siemienia lnianego
* 3-4 łyżki zimnej wody
* 3 łyżki gorącej wody
* szczypta soli Read the rest of this entry

Reklamy

73. Tabbouleh z granatem

Zwykły wpis

Głównymi składnikami tej popularnej w kuchni arabskiej sałatki, oprócz kaszy bulgur (którą czasem zastępuje się kuskusem) i aromatycznej zieleniny, są zazwyczaj pomidory, cebula i ogórki, często też pojawia się czerwona papryka. Mnie jednak jakiś czas temu urzekła wariacja, w której część warzyw zastąpionych zostaje pestkami granatu. Ta wersja, jeśli to w ogóle możliwe, jest jeszcze bardziej orzeźwiająca i świeża.

Choć oczywiście sałatki najlepiej jeść od razu po przygotowaniu, gdyż ich przechowywanie powoduje utratę cennych składników odżywczych, ale powiem Wam w sekrecie, że tabbouleh najlepsza jest po nocy spędzonej w lodówce. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza i można część zjeść na świeżo, dla zdrowia, a drugą następnego dnia, dla przyjemności ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1 szklanka kaszy bulgur (można zastąpić kuskusem)
* 1 duży granat
* 3-4 dojrzałe pomidory
* 1 mała czerwona cebula
* skórka starta z połówki cytryny
* duża garść świeżej mięty
* ewentualnie garść natki pietruszki
* 2 łyżki soku z limonki
* 2 łyżki oliwy z oliwek
* 1 ząbek czosnku
* świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

67. Kompot rabarbarowo-truskawkowy z wanilią

Zwykły wpis

Lubię korzystać z sezonowych produktów. Nawet jeśli bywają problematyczne, a rabarbar bardzo lubi taki właśnie być – włóknisty, jeśli obróbka cieplna pójdzie nie tak, jak zaplanowaliśmy, to znów nieprzyjemnie mazisty, kiedy się rozgotuje, a przede wszystkim kwaśno-cierpki, jeśli się go odpowiednio nie dosłodzi. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się więc… wydobycie smaku rabarbaru bez konieczności konsumowania samych łodyg i połączenie go np. ze słodkimi truskawkami ;)

A tym, którym struktura rabarbarowych łodyg nie przeszkadza, polecam ubiegłoroczny przepis na ciasto.

kompot

Ingrediencie:
* 500 g (5-6 łodyg) rabarbaru
* 250 g truskawek
* 1 laska wanilii
* skórka z 1/2 cytryny
* cukier trzcinowy
* 3 l wody Read the rest of this entry

57. Lebkuchen (pierniczki miodowe)

Zwykły wpis

Świąteczny przepis z miesięcznym poślizgiem? Takie rzeczy tylko w wiedźmiej chatce :P Ale, ale! Kto powiedział, że pierniczki można piec wyłącznie w okresie okołoświątecznym? Te przyrządzone według poniższej receptury są tak pyszne, aromatyczne, a przy tym niewymagające (ani szczególnych umiejętności, ani ogromu czasu – nie muszą długo leżakować), że konieczność czekania na nie cały rok jawi się jako istna katorga. Nie bądźcie więc wobec siebie tacy okrutni i dajcie się skusić, niezależnie od aktualnej daty w kalendarzu ;)

zdjęcie 1

Ingrediencje – pierniczki:
* 250 g mąki pszennej
* 85 g mielonych migdałów
* 85 g masła Read the rest of this entry

11. Czerwone pesto z cytryną

Zwykły wpis

Słońca mi potrzeba! Zioła bym zasadziła w wiedźmim prawie-jak-ogródku balkonowym, zjadła świeże warzywa, na długi leśny spacer się wybrała. A tu nic z tego. Zaklęcie rzucone na pogodę jest widać bardzo silne. I bardzo wredne. Pozostaje więc sięgać po słońce i ciepło zamknięte w słoiczkach, takie suszone pomidory na przykład. A jak dodać do nich cytrusową nutę, to robi się smakowa pełnia lata.

pesto

Ingrediencje:
* słoik (ok. 280g) suszonych pomidorów w zalewie, najlepiej z kaparami
* cytryna
* garść świeżego tymianku
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry