Tag Archives: pomarańcza

62. Zielone smoothie

Zwykły wpis

Jak dobrze, że luty już za nami. Jeśli miałabym wybierać, którego miesiąca w całym roku najbardziej nie lubię, wybór byłby oczywisty. Szaro, ponuro i błotniście, w ciemnych kątach zalegają pokryte sadzą resztki śniegu, ni to zima (którą na tym etapie jestem już zazwyczaj skrajnie zmęczona), ni wiosna, taki czas bezsensu, zastoju i oczekiwania na zmianę.

Niestety w tym roku początek marca jest niewiele lepszy, niż ten nieszczęsny luty. Co prawda przyroda powoli budzi się do życia, tu i ówdzie zielenią się już pąki i nic nie zapowiada powrotu zimy (choć mam obawy, że jeszcze za wcześnie, by się cieszyć), ale bez poprawiaczy nastroju ani rusz. Niby czekolada nasuwa się jako pierwszy, najbardziej oczywisty wybór… Ale tym, którzy słuchają swojego organizmu, na przednówku najpewniej marzą się świeże, kolorowe, owocowe i warzywne bomby witaminowe, czyż nie? ;)

zdjęcie 1

Ingrediencje:
* 2 pomarańcze
* 2 jabłka
* 1 banan Read the rest of this entry

Reklamy

49. Grzanki pomidorowo-pomarańczowe

Zwykły wpis

Dziś coś, czym można zaskoczyć gości, nawet wtedy, gdy trzeba coś przygotować na szybko, bo zapowiedzieli się w ostatniej chwili ;o) Grzanki skomponowane w myśl ulubionej wiedźmiej zasady sałatkowej – wytrawnie, z dużą ilością warzyw i jakimś serem, a do tego odrobinę niekonwencjonalna owocowa nuta.

grzanki_z_pomarancza

Ingrediencje:
* 2 pomarańcze
* 3 małe (ale nie miniaturowe) pomidory
* 1/2 małej czerwonej cebuli
* 2 ząbki czosnku Read the rest of this entry

33. Zielona herbata „parzona” na zimno

Zwykły wpis

Wiedzieliście o tym, drodzy goście, że herbatę można zalewać zimną wodą? Wielu zapewne zada sobie pytanie „ale… po co właściwie?”. Spieszę wyjaśnić :o)

zdjęcie 2

Herbata, jak wiadomo, ma mnóstwo korzystnych właściwości, różnych w zależności od gatunku, stopnia fermentacji i tak dalej. Ogromny wpływ na zawartość prozdrowotnych składników ma także sposób przygotowywania naparu. Chcę się dziś z Wami podzielić recepturą pozwalającą przygotować orzeźwiający napój na bazie zielonej herbaty, skupmy się więc na niej. To bardziej wrażliwy na wysoką temperaturę i długi czas parzenia gatunek. I „zaparzanie” na zimno rozwiązuje właściwie wszystkie problemy, jakie się w związku z nim pojawiają. Nie trzeba uzbrajać się w termometr i minutnik, żeby nie zalać kłopotliwej herbaty zbyt gorącą wodą ani nie przeszarżować z czasem parzenia, napar nigdy nie wyjdzie ohydnie gorzki ani mętny, nie straci cennych antyoksydantów. W dodatku podczas takiego „parzenia” do naparu przechodzi o wiele więcej związków aromatycznych, niż przy zastosowaniu metody tradycyjnej. Read the rest of this entry

09. Sałatka z pomarańczą

Zwykły wpis

Sezon zimowy nadal w pełni (tak, data wpisu się zgadza, jest drugi dzień kwietnia -_-), w sklepach królują plastikowe warzywa, wśród których prym wiodą oczywiście pomidory zupełnie pozbawione smaku. A drogie to wszystko paskudnie. Z tęsknoty za świeżymi warzywami sałatkę by się zjadło. I co w takiej sytuacji uczynić? Ano wykorzystać zimowe dobrodziejstwa, na przykład pomarańcze! ;o)

salatka - pomarancza

Ingrediencje:

* mix ulubionych sałat (najlepiej, gdyby znalazła się w nim rukola i jakaś czerwona sałata, bo daje przyjemny dla oka efekt wizualny w połączeniu z resztą składników)
* 2 kulki mozzarelli
* nieduży słoiczek czarnych oliwek
* 1 mała czerwona cebula
* 1 duża (lub 1,5 mniejszej) słodka pomarańcza Read the rest of this entry