Tag Archives: orzechy włoskie

82. Muffiny owsiane w dwóch wersjach

Zwykły wpis

Do przepisów na muffinki mam stosunek cokolwiek kompulsywny – kiedy znajdę taki, który mi pasuje, przez jakiś czas korzystam tylko z niego, zmieniając wariacje smakowe. W wersji niewegańskiej najczęściej wykorzystywaną przeze mnie recepturą jest ta, za to jeśli idzie o muffinki wegańskie, spodobały mi się owsiane podpatrzone na EatGreen. Mam dziś dla Was dwa warianty smakowe ;)

IMG_0924

Bananowo-czekoladowe – ingrediencje:
* 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej (typ 450-550)
* 1 szklanka płatków owsianych
* 1 szklanka mleka roślinnego (świetnie sprawdza się sojowe waniliowe)
* 1/3 szklanki oleju Read the rest of this entry

81. Zimowa sałatka z jarmużu

Zwykły wpis

Zamiast witać się po długiej przerwie czy przepraszać za nieobecność, pominę te kilka miesięcy milczenia… taktownym milczeniem, przechodząc od razu do rzeczy.

A rzeczą zasadniczą tym razem będzie sałatka, która ratowała mi życie zimą. Tę koszmarną porę mamy już na szczęście za sobą, ale odgrzebuję zimowy przepis także po to, by napomknąć, że od kilku miesięcy staram się jeść możliwie jak najbardziej sezonowo i lokalnie. Ma to wiele wspólnego z moim przyłączeniem się do Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej, dzięki której mam bardzo ułatwiony dostęp do warzyw, owoców czy zbóż hodowanych na terenie Małopolski metodami ekologicznymi lub tradycyjnymi, bez stosowania sztucznych nawozów i środków ochrony roślin, z wykorzystaniem np. technik permakulturowych.

Nad korzyściami takiego modelu odżywiania być może kiedyś porozwodzę się szerzej, dziś będzie o cieniach, nie o blaskach. Cieniem takim jest niewątpliwie ograniczony asortyment świeżych warzyw i owoców właśnie w sezonie zimowym. Ale okazuje się, że jak najbardziej da się żyć, opierając się na warzywach korzeniowych i kapustnych oraz jabłkach, szczególnie, jeśli nie zapomina się o istnieniu kiszonek, suszonych owoców i grzybów, kasz, orzechów i tak dalej. I jeśli było się przewidującym i zaopatrzyło spiżarnię w przetwory ;)

No dobra, czasem zdarzyło mi się złamać i kupić zupełnie nielokalne cytrusy. Mea culpa.

Tak czy inaczej z rzeczy zielonych miałam do dyspozycji głównie jarmuż. Na przykład w wydaniu zaprezentowanym poniżej.

IMG_0261

Ingrediencje:
* 200 g jarmużu
* 1 jabłko
* pestki z 1/2 granatu
* spora garść orzechów włoskich
* 3 łyżki oleju z orzechów włoskich
* 1 łyżka syropu z agawy (w wersji niewegańskiej miodu)
* 1 łyżka soku z cytryny
* 1 łyżka soku z pomarańczy
* nieduży kawałek świeżego imbiru Read the rest of this entry

77. Sałatka z komosy ryżowej z pieczonym burakiem, gruszką i awokado

Zwykły wpis

To moje pierwsze podejście do komosy ryżowej, znanej też jako quinoa. Właściwie, wstyd się przyznać, do niedawna nie miałam w ogóle pojęcia, co to takiego i z czym się to je. Skoro jednak obracam się w wegetariańsko-wegańskiej części internetów (co oczywiście bardzo sprzyja poszerzaniu kulinarnych horyzontów), taki stan nie mógł trwać wiecznie. Już pal licho wychwalane pod niebiosa prozdrowotne właściwości komosy, jej wysoką wartość odżywczą, bogactwo aminokwasów czy składników mineralnych i wynikającą z tego przynależność quinoi do superfoods (postawa doprawdy godna dyplomowanego dietetyka, musicie przyznać) – sama możliwość skosztowania czegoś zupełnie nowego wystarcza mi jako motywacja. I nie będę dalej zbędnie przedłużać – bardzo się z białą i czerwoną quinoą polubiłyśmy, pewnie się więc na jednym przepisie nie skończy.

IMG_4208

Ingrediencje:
* pół szklanki białej quinoi
* pół szklanki czerwonej quinoi
* 2 duże buraki
* 1,5 dojrzałego awokado
* 1,5 gruszki
* pęczek rukoli
* garść orzechów włoskich
* chlust oleju z orzechów włoskich Read the rest of this entry

68. Grzybowo-orzechowa pieczeń z soczewicy

Zwykły wpis

Coś w sam raz dla osób rozdartych pomiędzy chęcią rezygnacji z mięsa, a przywiązaniem do tradycji, która każe w niedziele i wszelkie dni świąteczne podawać coś wyjątkowego, koniecznie z wielkim kawałem pieczonego mięsiwa w roli głównej. Albo dla tych, którym na niedzielnym obiedzie przyjdzie gościć takich właśnie tradycjonalistów. W tym ostatnim przypadku pewnie trudno będzie uniknąć stwierdzeń typu „pieczeń z soczewicy to żadna pieczeń”, ale… najlepiej przekonać sceptyków, częstując ich kawałkiem ;)

Przyznaję, że jest przy tym trochę babraniny, lista składników też spora, za to pieczeni wychodzi mnóstwo. Na tyle dużo, że jeśli nie spodziewacie się nalotu gości, najlepiej podzielcie podane ilości na pół (na poniższym zdjęciu widać jedno z dwóch naczyń, których musiałam użyć, by to wszystko upiec). Jeśli przewiniecie ten przydługi wpis, na dole znajdziecie też przepis na idealnie pasujące do soczewicowej pieczeni smażone ziemniaczki z tymiankiem. Warto też przygotować jakiś sos – koperkowy, pieczarkowy, grzybowy, albo po prostu żurawinę/czerwone borówki na ciepło :)

pieczen2

Ingrediencie – pieczeń:
* 2 szklanki suchej zielonej soczewicy (ewentualnie może być brązowa)
* 1 i 1/2 szklanki orzechów laskowych (można w całości lub częściowo zastąpić włoskimi)
* 1/2 szklanki pestek dyni
* 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
* 100 ml oliwy/oleju
* 20 g suszonych borowików (zalanych kilka godzin wcześniej szklanką letniej wody) Read the rest of this entry

59. Shake z mango i bananem

Zwykły wpis

Ponure, zimowe popołudnia – czas, kiedy człowiek notorycznie pęta się po domu, ciągle sprawdzając zawartość lodówki i szafek, bo na coś ma ochotę, ale nie wie, na co :P Coś słodkiego, rozgrzewającego, dostarczającego energii i witamin? Chyba właśnie o coś takiego chodzi, czyż nie? ;o)

zdjęcie 3

Ingrediencje:
* 1 dojrzałe mango
* 2 banany
* 6 orzechów włoskich (12 połówek) Read the rest of this entry

56. Surówka z selera z rodzynkami i orzechami

Zwykły wpis

Tak się jakoś złożyło, że surówkę z selera jadłam już wielokrotnie, ale nigdy nie robiłam jej samodzielnie. Ostatnio podjęłam jednak mocne postanowienie poszerzania swojego nieprzyzwoicie ubogiego surówkowego asortymentu, a w dodatku sezon sprzyja konsumpcji warzyw korzeniowych (jak zimą smakują pomidory czy ogórki, zapewne sami doskonale wiecie, miło mieć w zanadrzu jakąś alternatywę), seler poszedł więc na pierwszy ogień. Jak już się rzekło, ta słodko-kwaśno-orzechowa surówka świetnie się komponuje z kotletami jaglanymi. I zapewne z mnóstwem innych pysznych rzeczy ;o)

surowka_seler

Ingrediencje:
* 1 średni seler
* 1 średnie jabłko
* 1-2 łyżki rodzynek Read the rest of this entry

54. Barmbrack (irlandzki słodki chlebek)

Zwykły wpis

Barmbrack to słodki chlebopodobny wypiek tradycyjnie spożywany w Irlandii na Halloween. To święto już co prawda dawno za nami, ale bakaliowy chlebek jest zdecydowanie zbyt pyszny, by piec go jedynie raz do roku ;o) Mój barmbrack jest co prawda oszukamy, bo zamiast drożdży piwnych (po angielsku „barm”) do spulchniania używam sody, ale tak jest po prostu szybciej. Zresztą sami wiecie, jak to jest w tradycyjnymi recepturami – w każdej wiosce, a nierzadko w każdym domu poszczególne potrawy przygotowuje się odrobinę (a czasem i zupełnie) inaczej.

zdjęcie 2

Ingrediencje:
* 1 kg mąki pszennej
* 1/2 l maślanki
* 300 g cukru Read the rest of this entry