Tag Archives: ocet z białego wina

79. Sałatka z rukwią wodną i melonem

Zwykły wpis

Trochę wiosny jesienią :) Jedliście kiedyś rukiew wodną? Jeśli nie, polecam spróbować – ciekawe doświadczenie, bo „wodna” mówi nie tylko o tym, gdzie można tę roślinę znaleźć, ale i trochę o smaku.

IMG_4145

Ingrediencje:
* 100 g rukwi wodnej
* ćwiartka melona miodowego
* 2 ogórki gruntowe (lub 1 nieduży szklarniowy)
* 4-5 rzodkiewek
* 4 cebulki dymki (+ zielona część z jednej) Read the rest of this entry

Reklamy

76. Gazpacho

Zwykły wpis

Ach, ten polski klimat. W momencie, kiedy na targowiskach pojawiają się najsmaczniejsze pomidory, jak na złość temperatury lecą na łeb, na szyję, a aura robi się coraz bardziej jesienna. I jak tu się cieszyć najpyszniejszym, bo zrobionym z najbardziej pełnych słońca i smaku pomidorów słynnym andaluzyjskim gazpacho? Wyjścia są dwa – można sobie przedłużyć lato wyprawą do Hiszpanii… albo przygotować chłodnik zupełnie nie zwracając uwagi na to, jaka temperatura panuje za oknem. Nie ukrywam, że sama bym chętnie skorzystała z pierwszej opcji, ale gdy się nie ma, co się lubi, można przynajmniej mieć pyszną zupę ;)
Teoretycznie do „kanonicznego” gazpacho powinno się dodać trochę jasnego pieczywa i zmiksować je z pozostałymi składnikami. W przepisach pojawia się też raczej ocet z czerwonego, nie białego wina. Ale wiadomo, jak to jest z tradycyjnymi recepturami – ile kucharek, tyle wersji, czują się więc rozgrzeszona, wprowadzając drobne zmiany ;)

gazpacho

Ingrediencje:
* 2 kg dojrzałych, słodkich pomidorów
* 6 ogórków gruntowych lub 1,5 szklarniowego
* 1 czerwona papryka
* 1 żółta papryka
* 1 mała czerwona cebula
* 2-3 ząbki czosnku
* 2 łyżki soku z limonki
* 1 łyżka octu z białego wina
* 6 łyżek oliwy (+ kilka chlustów do dekoracji)
* duża szczypta mielonego chili lub kawałek świeżej papryczki
* garść świeżych ziół (u mnie bazylia i kolendra)
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

39. Późnoletni wegetariański bigos z dynią

Zwykły wpis

W wiedźmiej głowie czasem rodzą się przedziwne pomysły. Jednym z nich jest… bigos bez nawet odrobiny mięsa, bez kiszonej kapusty, suszonych grzybów i innych nierozłącznie kojarzących się z bigosem cudów, za to z dynią. Robi się go więc nie zimą, kiedy do dyspozycji pozostają tylko kiszonki i suszonki (a przynajmniej tak to wyglądało kiedyś, ale to przecież z tych czasów bigos się wywodzi :P), a późnym latem lub wczesną jesienią, kiedy na targowiskach można przebierać w dyniach różnej maści i kształtów. Inspiracjami dla poniższego przepisu było podobne danie , które kiedyś miałam okazję jeść w nieistniejącym już krakowskim wegebarze Chili & Cynamon oraz przepis zamieszczony w internetach przez Procellę, którą chciałabym z tego miejsca pozdrowić i zaprosić do spróbowania mojej wersji ;o)

bigos 1

Ingrediencje:
* niewielka główka białej kapusty
* średniej wielkości dynia piżmowa
* 4-5 białych papryk
* 2 duże cebule Read the rest of this entry

34. Sałatka z arbuzem

Zwykły wpis

Kiedy już znudzi Wam się, drodzy wiedźmiej chatki goście, wcinanie arbuza w formie „nieprzetworzonej”, zachęcam go poeksperymentowania z tym wdzięcznym, jakże letnim owocem. Eksperymenty te nie muszą się ograniczać do deserów i słodkości! Co powiecie na cudowną letnią sałatkę, łączącą w sobie w nietypowy sposób wszystkie cztery podstawowe smaki? Ta niesamowita kompozycja smakowa oczarowała wiedźmie podniebienie od pierwszego kęsa (a miało to miejsce w nieistniejącym już niestety krakowskim barze wegetariańskim Chili & Cynamon), nie pozostało mi więc nic innego, jak tylko spróbować odtworzyć ją w domowym zaciszu. Z całkiem zadowalającym skutkiem :o)

salatka z arbuzem 1

Ingrediencje (na dwie porcje):
* 3-4 liście sałaty lodowej, porwane na kawałki
* 2 niewielkie garści rukoli
* 30 g pokrojonej w piórka czerwonej cebuli
* 100 g sera feta, pokrojonego w kostkę Read the rest of this entry