Tag Archives: migdały

79. Sałatka z rukwią wodną i melonem

Zwykły wpis

Trochę wiosny jesienią :) Jedliście kiedyś rukiew wodną? Jeśli nie, polecam spróbować – ciekawe doświadczenie, bo „wodna” mówi nie tylko o tym, gdzie można tę roślinę znaleźć, ale i trochę o smaku.

IMG_4145

Ingrediencje:
* 100 g rukwi wodnej
* ćwiartka melona miodowego
* 2 ogórki gruntowe (lub 1 nieduży szklarniowy)
* 4-5 rzodkiewek
* 4 cebulki dymki (+ zielona część z jednej) Read the rest of this entry

63. Sałatka z fenkułem i kozim serem

Zwykły wpis

Wiedźmia logika to pokrętna sprawa – dopuszcza jednoczesną szczerą nienawiść do lukrecji i lukrecjowo-anyżowych słodyczy, niechęć do anyżku, sympatię względem anyżu gwiaździstego i miłość do fenkuła (czyli kopru włoskiego). A przecież wszystkie wyżej wymienione, wydawać by się mogło, mają wspólną nutę smakową.

Chciałam się trochę porozwodzić nad tym, jaka to przykra sprawa, że koper włoski jest u nas tak mało znany i stosunkowo trudno dostępny. Ale po pierwsze coś się chyba w tej kwestii zaczęło zmieniać i fenkuł pojawia się nawet w popularnych dyskontach spożywczych, a po drugie nie ma się czemu dziwić, skoro to, jak sama nazwa wskazuje, nie „nasze” warzywo. Czyli ci, którzy stawiają na lokalne produkty i sezonowość, stroniąc od importowanych warzyw i owoców dostępnych przez cały rok, zapewne podchodzą doń jak do jeża. Tak czy inaczej wszystkim, którzy dotąd kopru włoskiego nie jedli i zastanawiają się, czy warto, odpowiadam – zdecydowanie tak. A co właściwie można zrobić z tą dziwnie wyglądająca bulwą? Mnóstwo rzeczy: upiec, udusić z innymi warzywami, dodać do zup, albo zjeść na surowo, na przykład w towarzystwie bardzo dobrze się z nim komponującego jabłka, koziego sera, świeżej kolendry i prażonych migdałów. Ważne jest, szczególnie przy wyborze opcji „na surowo”, wybranie fenkułów jędrnych, jasnych, bez przebarwień i uszkodzeń.

salatka_fenkul

Ingrediencje:
* 2 średnie fenkuły
* 1 duże jabłko
* 120-150 g twardego sałatkowego sera koziego
* pęczek świeżej kolendry (ewentualnie można użyć natki pietruszki)
* 2 łyżki płatków migdałów

Read the rest of this entry

57. Lebkuchen (pierniczki miodowe)

Zwykły wpis

Świąteczny przepis z miesięcznym poślizgiem? Takie rzeczy tylko w wiedźmiej chatce :P Ale, ale! Kto powiedział, że pierniczki można piec wyłącznie w okresie okołoświątecznym? Te przyrządzone według poniższej receptury są tak pyszne, aromatyczne, a przy tym niewymagające (ani szczególnych umiejętności, ani ogromu czasu – nie muszą długo leżakować), że konieczność czekania na nie cały rok jawi się jako istna katorga. Nie bądźcie więc wobec siebie tacy okrutni i dajcie się skusić, niezależnie od aktualnej daty w kalendarzu ;)

zdjęcie 1

Ingrediencje – pierniczki:
* 250 g mąki pszennej
* 85 g mielonych migdałów
* 85 g masła Read the rest of this entry

18. Curry warzywne

Zwykły wpis

I kolejna wersja curry, nie pierwsza i z pewnością nie ostatnia, bo curry to danie wielce wdzięczne i możliwe do zrobienia z wszystkiego, co tam w wiedźmie łapki wpadnie. A co wpadło tym razem? Ano warzywa, całe mnóstwo, bo na przednówku (komentarz dla potomnych: zima w tym roku trwała paskudnie długo) trudno o coś lepszego, niż potężna bomba witaminowa ;o)

curry_w1

Ingrediencje:
* 300 g kalafiora
* 250 g ziemniaków
* 250 g małych pieczarek
* 200 g białej rzodkwi
* 4 duże marchewki Read the rest of this entry

15. Szarlotka z migdałami

Zwykły wpis

Pieczenie ciast w wiedźmim kotle nastręcza pewnych problemów. Ale wszystko jest tak naprawdę kwestią odpowiedniej motywacji ;o) Czynnikiem silnie motywującym jest niewątpliwie szarlotka. Rumiana, pyszna, pachnąca cynamonem i migdałami… Słowem taka, której nie sposób się oprzeć. Poniższa receptura jest wiedźmiego autorstwa, opracowana metodą prób i błędów w poszukiwaniu szarlotki idealnej. I muszę nieskromnie dodać, że cel został osiągnięty, bo niewiele w życiu jadłam porównywalnie dobrych jabłkowych wypieków ;o)

zdjęcie

Ingrediencje ciastowe:
* 3 i 1/2 szklanki mąki pszennej
* 3/4 szklanki cukru
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 opakowanie cukru wanilinowego Read the rest of this entry

01. Rozgrzewające musli

Zwykły wpis

Wiosna w chwili obecnej jest tylko teorią, śnieg za oknami zalega i wiedźmi humor psuje, a o poranku z łóżka się wstawać nie chce, nie mówiąc już o wychodzeniu na ten paskudny, zimny świat. Ale czasem, cóż poradzić, wyjść z chatki trzeba i wtedy przydaje się rozgrzewające zaklęcie zaaplikowane w formie pysznego śniadania. W postaci musli konkretnie.

musli1

Potrzebować będziemy następujących ingrediencyj:

* po szklance płatków owsianych, żytnich i jęczmiennych/pszennych/orkiszowych (co tam akurat znajdziecie)
* po garści suszonych owoców – 3 ulubione rodzaje (śliwki, morele, wiśnie, żurawina, rodzynki, daktyle… ja tym razem użyłam moreli, śliwek i wiśni)
* garść ulubionych orzechów (użyłam migdałów krojonych w słupki)
* garść pestek dyni/słonecznika
* niewielki kawałek (ok. 2×2 cm) świeżego imbiru Read the rest of this entry