Tag Archives: mięta

73. Tabbouleh z granatem

Zwykły wpis

Głównymi składnikami tej popularnej w kuchni arabskiej sałatki, oprócz kaszy bulgur (którą czasem zastępuje się kuskusem) i aromatycznej zieleniny, są zazwyczaj pomidory, cebula i ogórki, często też pojawia się czerwona papryka. Mnie jednak jakiś czas temu urzekła wariacja, w której część warzyw zastąpionych zostaje pestkami granatu. Ta wersja, jeśli to w ogóle możliwe, jest jeszcze bardziej orzeźwiająca i świeża.

Choć oczywiście sałatki najlepiej jeść od razu po przygotowaniu, gdyż ich przechowywanie powoduje utratę cennych składników odżywczych, ale powiem Wam w sekrecie, że tabbouleh najlepsza jest po nocy spędzonej w lodówce. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza i można część zjeść na świeżo, dla zdrowia, a drugą następnego dnia, dla przyjemności ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1 szklanka kaszy bulgur (można zastąpić kuskusem)
* 1 duży granat
* 3-4 dojrzałe pomidory
* 1 mała czerwona cebula
* skórka starta z połówki cytryny
* duża garść świeżej mięty
* ewentualnie garść natki pietruszki
* 2 łyżki soku z limonki
* 2 łyżki oliwy z oliwek
* 1 ząbek czosnku
* świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

Reklamy

71. Smoothie melonowo-miętowe

Zwykły wpis

Uh, ależ upalny dzień. W takie warunki klimatyczne skutecznie odbierają mi apetyt, a skoro jeść muszę, najchętniej przyjmowałabym posiłki wyłącznie w formie płynnej. I porządnie schłodzonej. Szczęśliwie w tak niesprzyjających nie tylko jedzeniu, ale przede wszystkim gotowaniu okolicznościach na ratunek przychodzą wszelkiego rodzaju koktajle, soki i wszelkie inne wariacje na temat zmiksowanych owoców i warzyw, a jako preferowany dodatek smakowy jakoś tak z automatu nasuwa się mięta. Z czym ją połączyć, zapytacie. Ano już służę radą ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 700 g dojrzałego melona (ważone ze skórką)
* 1 soczyste, winne jabłko
* 1 dojrzałe kiwi
* 2 nieduże garści młodego szpinaku
* garstka świeżych liści mięty
* sok z 1/2 lub 3/4 limonki
* 200 ml herbaty miętowej (najlepiej na bazie mięty zielonej, nana lub podobnej, choć pieprzowa prawdopodobnie też się nada)
* ewentualnie kilka kostek lodu Read the rest of this entry

33. Zielona herbata „parzona” na zimno

Zwykły wpis

Wiedzieliście o tym, drodzy goście, że herbatę można zalewać zimną wodą? Wielu zapewne zada sobie pytanie „ale… po co właściwie?”. Spieszę wyjaśnić :o)

zdjęcie 2

Herbata, jak wiadomo, ma mnóstwo korzystnych właściwości, różnych w zależności od gatunku, stopnia fermentacji i tak dalej. Ogromny wpływ na zawartość prozdrowotnych składników ma także sposób przygotowywania naparu. Chcę się dziś z Wami podzielić recepturą pozwalającą przygotować orzeźwiający napój na bazie zielonej herbaty, skupmy się więc na niej. To bardziej wrażliwy na wysoką temperaturę i długi czas parzenia gatunek. I „zaparzanie” na zimno rozwiązuje właściwie wszystkie problemy, jakie się w związku z nim pojawiają. Nie trzeba uzbrajać się w termometr i minutnik, żeby nie zalać kłopotliwej herbaty zbyt gorącą wodą ani nie przeszarżować z czasem parzenia, napar nigdy nie wyjdzie ohydnie gorzki ani mętny, nie straci cennych antyoksydantów. W dodatku podczas takiego „parzenia” do naparu przechodzi o wiele więcej związków aromatycznych, niż przy zastosowaniu metody tradycyjnej. Read the rest of this entry

27. Krem z groszku ze szczyptą cynamonu

Zwykły wpis

Zielony groszek i cynamon? Trzeba przyznać, że to bardzo nieoczywiste połączenie smaków. Jako że wiedźma, która co rusz nie próbuje nowych zaklęć i receptur i nie eksperymentuje z nimi to żadna wiedźma, miałam okazję się przekonać na własnych kubkach smakowych, że to nie tylko jadalne, ale i bardzo dobre!

krem z groszku

* 900 g (ok. 2 paczki) mrożonego zielonego groszku
* 4 ziemniaki
* 1 por
* 1 niewielka marchewka
* 1 niewielka pietruszka Read the rest of this entry

26. Lemoniada z imbirem i goździkami

Zwykły wpis

Ach, słoneczny dzień! Żadnego deszczu, ciężkich ciemnych chmur, cóż za miła odmiana. A że aura ma się w najbliższych dniach poprawiać, zmierzając w kierunku letnich temperatur, w imię zasady, że każda pogoda (nawet ta wyczekiwana z największym utęsknieniem) prędzej czy później stanie się powodem do narzekania, pewnie już niedługo każdy zatęskni za czymkolwiek zapewniającym choć odrobinę ochłody ;o) Z lemoniadą na przykład!

lemoniada

Ingrediencje:
* 3 cytryny (4 w przypadku wyciskania sposobem, ekhm, tradycyjnym)
* kawałek (2-3 cm) świeżego imbiru
* kilkanaście goździków
* 7-8 łyżeczek miodu
* 1,5 l lekko gazowanej wody mineralnej Read the rest of this entry