Tag Archives: mięta nana

71. Smoothie melonowo-miętowe

Zwykły wpis

Uh, ależ upalny dzień. W takie warunki klimatyczne skutecznie odbierają mi apetyt, a skoro jeść muszę, najchętniej przyjmowałabym posiłki wyłącznie w formie płynnej. I porządnie schłodzonej. Szczęśliwie w tak niesprzyjających nie tylko jedzeniu, ale przede wszystkim gotowaniu okolicznościach na ratunek przychodzą wszelkiego rodzaju koktajle, soki i wszelkie inne wariacje na temat zmiksowanych owoców i warzyw, a jako preferowany dodatek smakowy jakoś tak z automatu nasuwa się mięta. Z czym ją połączyć, zapytacie. Ano już służę radą ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 700 g dojrzałego melona (ważone ze skórką)
* 1 soczyste, winne jabłko
* 1 dojrzałe kiwi
* 2 nieduże garści młodego szpinaku
* garstka świeżych liści mięty
* sok z 1/2 lub 3/4 limonki
* 200 ml herbaty miętowej (najlepiej na bazie mięty zielonej, nana lub podobnej, choć pieprzowa prawdopodobnie też się nada)
* ewentualnie kilka kostek lodu Read the rest of this entry

Reklamy

33. Zielona herbata „parzona” na zimno

Zwykły wpis

Wiedzieliście o tym, drodzy goście, że herbatę można zalewać zimną wodą? Wielu zapewne zada sobie pytanie „ale… po co właściwie?”. Spieszę wyjaśnić :o)

zdjęcie 2

Herbata, jak wiadomo, ma mnóstwo korzystnych właściwości, różnych w zależności od gatunku, stopnia fermentacji i tak dalej. Ogromny wpływ na zawartość prozdrowotnych składników ma także sposób przygotowywania naparu. Chcę się dziś z Wami podzielić recepturą pozwalającą przygotować orzeźwiający napój na bazie zielonej herbaty, skupmy się więc na niej. To bardziej wrażliwy na wysoką temperaturę i długi czas parzenia gatunek. I „zaparzanie” na zimno rozwiązuje właściwie wszystkie problemy, jakie się w związku z nim pojawiają. Nie trzeba uzbrajać się w termometr i minutnik, żeby nie zalać kłopotliwej herbaty zbyt gorącą wodą ani nie przeszarżować z czasem parzenia, napar nigdy nie wyjdzie ohydnie gorzki ani mętny, nie straci cennych antyoksydantów. W dodatku podczas takiego „parzenia” do naparu przechodzi o wiele więcej związków aromatycznych, niż przy zastosowaniu metody tradycyjnej. Read the rest of this entry