Tag Archives: cynamon

82. Muffiny owsiane w dwóch wersjach

Zwykły wpis

Do przepisów na muffinki mam stosunek cokolwiek kompulsywny – kiedy znajdę taki, który mi pasuje, przez jakiś czas korzystam tylko z niego, zmieniając wariacje smakowe. W wersji niewegańskiej najczęściej wykorzystywaną przeze mnie recepturą jest ta, za to jeśli idzie o muffinki wegańskie, spodobały mi się owsiane podpatrzone na EatGreen. Mam dziś dla Was dwa warianty smakowe ;)

IMG_0924

Bananowo-czekoladowe – ingrediencje:
* 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej (typ 450-550)
* 1 szklanka płatków owsianych
* 1 szklanka mleka roślinnego (świetnie sprawdza się sojowe waniliowe)
* 1/3 szklanki oleju Read the rest of this entry

Reklamy

70. Harira

Zwykły wpis

Być może rozgrzewające, pachnące korzennymi przyprawami zupy to nie jest pierwsza rzecz, która przychodzi Wam do głowy podczas poszukiwania obiadowych inspiracji w sezonie późnowiosenno-letnim, ale… przypomnijcie sobie, skąd one zazwyczaj pochodzą. No tak, na Bliskim Wschodzie, w Indiach czy Maroko jest zazwyczaj nieco cieplej, niż u nas :P Sama w ciepłym sezonie nie rezygnuję z rozgrzewających dań, bo świetnie się sprawdzają w preferowanym przeze mnie w tym okresie systemie „lekki lunch w porze obiadowej + porządna, sycąca obiadokolacja”.

Harira wywodzi się właśnie z Maroka i, jak to zwykle z tego typu potrawami bywa, występuje w nieprzeliczonej ilości odmian. Jest kilka stałych elementów – nasiona roślin strączkowych, baranina lub inny rodzaj mięsa (choć i wersje wegetariańskie się zdarzają i poniższa oczywiście będzie jedną z nich) i oczywiście korzenne przyprawy. W przepisach często pojawia się makaron, kuskus lub ryż dodawany w celu zagęszczenia zupy… Ale ja myślę, że soczewica w zupełności wystarcza, choć oczywiście gorąco zachęcam Was do eksperymentowania zarówno z tymi składnikami, jak i z wszystkimi innymi :)

harira

Ingrediencje:
* 1 szklanka suchej ciecierzycy
* 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
* 1 szklanka zielonej soczewicy
* 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
* 1 szklanka passaty pomidorowej (ewentualnie pomidorów z puszki zmiksowanych z łyżką lub dwoma koncentratu) Read the rest of this entry

59. Shake z mango i bananem

Zwykły wpis

Ponure, zimowe popołudnia – czas, kiedy człowiek notorycznie pęta się po domu, ciągle sprawdzając zawartość lodówki i szafek, bo na coś ma ochotę, ale nie wie, na co :P Coś słodkiego, rozgrzewającego, dostarczającego energii i witamin? Chyba właśnie o coś takiego chodzi, czyż nie? ;o)

zdjęcie 3

Ingrediencje:
* 1 dojrzałe mango
* 2 banany
* 6 orzechów włoskich (12 połówek) Read the rest of this entry

57. Lebkuchen (pierniczki miodowe)

Zwykły wpis

Świąteczny przepis z miesięcznym poślizgiem? Takie rzeczy tylko w wiedźmiej chatce :P Ale, ale! Kto powiedział, że pierniczki można piec wyłącznie w okresie okołoświątecznym? Te przyrządzone według poniższej receptury są tak pyszne, aromatyczne, a przy tym niewymagające (ani szczególnych umiejętności, ani ogromu czasu – nie muszą długo leżakować), że konieczność czekania na nie cały rok jawi się jako istna katorga. Nie bądźcie więc wobec siebie tacy okrutni i dajcie się skusić, niezależnie od aktualnej daty w kalendarzu ;)

zdjęcie 1

Ingrediencje – pierniczki:
* 250 g mąki pszennej
* 85 g mielonych migdałów
* 85 g masła Read the rest of this entry

47. Ciasto marchewkowe

Zwykły wpis

Ciasto marchewkowe ma właściwie same zalety. Że pyszne, to wiadomo. Korzenne, aromatyczne, o bardzo przyjemnej konsystencji, a do tego proste, szybkie i podobno to z poniższego przepisu zawsze się udaje (na razie zagościło u mnie raz, więc tego ostatniego nie mogę jeszcze ze stuprocentową pewnością potwierdzić). I jesienne takie, jako poprawiacz nastroju sprawdza się idealnie ;o)

marchewkowe

Ingrediencje – ciasto:
* 1 szklanka startej (na średnich oczkach) marchwii
* 2/3 szklanki mąki pszennej
* 1/2 szklanki cukru trzcinowego
* 1/2 szklanki posiekanych/potłuczonych orzechów włoskich Read the rest of this entry

42. Zupa jabłkowa na cydrze

Zwykły wpis

Zapałałam ostatnio jesienną miłością do jabłek. Co nie jest takie znowu dziwne, kiedy one wszystkie takie rumiane i piękne… Z tej miłości oraz refleksji, iż w wiedźmim kotle dawno nie bulgotała żadna owocowa zupa narodziła się poniższa receptura. A że wyczytałam gdzieś, że do jabłkowej zupy fajnie dodać cydru, bez głębszego zastanowienia to uczyniłam. Bo cydry się ostatnio popularne zrobiły, co mnie niesamowicie cieszy.

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1 kg (już po wypestkowaniu) jabłek
* 800 ml wody
* 400 ml wytrawnego lub półwytrawnego cydru (użyłam Green Mill i się świetnie sprawdził)
* 5-6 łyżek cukru trzcinowego (zależnie od kwaśności jabłek może być potrzebne nieco mniej lub nieco więcej) Read the rest of this entry

38. Chili sin carne

Zwykły wpis

Dla nikogo chyba, kto regularnie odwiedza wiedźmią chatkę, nie jest tajemnicą ani zaskoczeniem wiedźmia miłość do wszelkich dań jednogarnkowych, co finalnie wyglądają wszystkie tak samo, czyli jak breja w dziwnym kolorze z pływającymi weń kawałkami różnych dziwnych rzeczy ;o)

Tym razem będzie meksykańsko. Ale… to chili sin carne to co takiego właściwie? Prawie to samo, co popularne chili con carne, tylko bez carne – mięsa ;o) Wczoraj po raz pierwszy zrobiłam to danie samodzielnie, posiłkując się inspiracjami z kilku, o ile nie kilkunastu przeczytanych wcześniej przepisów i sklejając je w jedną niepowtarzalną całość. I… zakochałam się z miejsca! Muszę nieskromnie napisać, że finalny efekt był (i jest, bo jedna porcja się jeszcze ostała) naprawdę oszałamiający i danie na stałe zagości w wiedźmim repertuarze kulinarnym.

chili sin carne

Ingrediencyje:
* 3 dorodne czerwone papryki
* 1,5-3 (w zależności od preferencji co do stopnia ostrości) papryczki chili
* 8-10 dużych słodkich pomidorów (+1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego) lub dwie puszki pomidorów krojonych wraz z zalewą
* 2 puszki czerwonej fasoli Read the rest of this entry