Category Archives: Zupy

76. Gazpacho

Zwykły wpis

Ach, ten polski klimat. W momencie, kiedy na targowiskach pojawiają się najsmaczniejsze pomidory, jak na złość temperatury lecą na łeb, na szyję, a aura robi się coraz bardziej jesienna. I jak tu się cieszyć najpyszniejszym, bo zrobionym z najbardziej pełnych słońca i smaku pomidorów słynnym andaluzyjskim gazpacho? Wyjścia są dwa – można sobie przedłużyć lato wyprawą do Hiszpanii… albo przygotować chłodnik zupełnie nie zwracając uwagi na to, jaka temperatura panuje za oknem. Nie ukrywam, że sama bym chętnie skorzystała z pierwszej opcji, ale gdy się nie ma, co się lubi, można przynajmniej mieć pyszną zupę ;)
Teoretycznie do „kanonicznego” gazpacho powinno się dodać trochę jasnego pieczywa i zmiksować je z pozostałymi składnikami. W przepisach pojawia się też raczej ocet z czerwonego, nie białego wina. Ale wiadomo, jak to jest z tradycyjnymi recepturami – ile kucharek, tyle wersji, czują się więc rozgrzeszona, wprowadzając drobne zmiany ;)

gazpacho

Ingrediencje:
* 2 kg dojrzałych, słodkich pomidorów
* 6 ogórków gruntowych lub 1,5 szklarniowego
* 1 czerwona papryka
* 1 żółta papryka
* 1 mała czerwona cebula
* 2-3 ząbki czosnku
* 2 łyżki soku z limonki
* 1 łyżka octu z białego wina
* 6 łyżek oliwy (+ kilka chlustów do dekoracji)
* duża szczypta mielonego chili lub kawałek świeżej papryczki
* garść świeżych ziół (u mnie bazylia i kolendra)
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

Reklamy

72. Botwinka na winie z serem feta

Zwykły wpis

Kiedy mam ochotę na botwinkę (a wiosną i latem zdarza się to wcale często), zazwyczaj nie kombinuję i sięgam po klasyczny przepis, bo ta zupa nie znudzi mi się chyba nigdy. Ale przywiązanie do sprawdzonych receptur rzadko bywa u mnie silniejsze, niż chęć eksperymentowania i poszukiwania nowych ciekawych połączeń smakowym, więc pewnego razu w botwince zamiast jajka wylądował ser feta, a przy okazji okazało się, że i białe wino się z tą prostą zupą doskonale komponuje.

botwinka_z_feta

Ingrediencje:
* 1 pęczek botwiny (z dorodnymi buraczkami)
* 2-3 średnie buraki
* kilka (w sumie ok. pół kilograma) młodych ziemniaków
* 3-4 ząbki czosnku
* 1,5 l bulionu
* pół szklanki wytrawnego białego wina
* mały kubek śmietany 12 lub 18%
* kostka (ok. 250 g) sera feta
* pół pęczka koperku
* oliwa/olej do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

70. Harira

Zwykły wpis

Być może rozgrzewające, pachnące korzennymi przyprawami zupy to nie jest pierwsza rzecz, która przychodzi Wam do głowy podczas poszukiwania obiadowych inspiracji w sezonie późnowiosenno-letnim, ale… przypomnijcie sobie, skąd one zazwyczaj pochodzą. No tak, na Bliskim Wschodzie, w Indiach czy Maroko jest zazwyczaj nieco cieplej, niż u nas :P Sama w ciepłym sezonie nie rezygnuję z rozgrzewających dań, bo świetnie się sprawdzają w preferowanym przeze mnie w tym okresie systemie „lekki lunch w porze obiadowej + porządna, sycąca obiadokolacja”.

Harira wywodzi się właśnie z Maroka i, jak to zwykle z tego typu potrawami bywa, występuje w nieprzeliczonej ilości odmian. Jest kilka stałych elementów – nasiona roślin strączkowych, baranina lub inny rodzaj mięsa (choć i wersje wegetariańskie się zdarzają i poniższa oczywiście będzie jedną z nich) i oczywiście korzenne przyprawy. W przepisach często pojawia się makaron, kuskus lub ryż dodawany w celu zagęszczenia zupy… Ale ja myślę, że soczewica w zupełności wystarcza, choć oczywiście gorąco zachęcam Was do eksperymentowania zarówno z tymi składnikami, jak i z wszystkimi innymi :)

harira

Ingrediencje:
* 1 szklanka suchej ciecierzycy
* 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
* 1 szklanka zielonej soczewicy
* 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
* 1 szklanka passaty pomidorowej (ewentualnie pomidorów z puszki zmiksowanych z łyżką lub dwoma koncentratu) Read the rest of this entry

65. Krem z porów i ziemniaków

Zwykły wpis

Drugi z rzędu przepis z udziałem porów, bo ostatnio odkrywam to warzywo na nowo, nie jako składową włoszczyzny potrzebnej do ugotowania bulionu, ale jako składnik grający w potrawach pierwsze skrzypce. Aromat duszonych na maśle porów to prawdziwa poezja, a wyrazisty i jednocześnie stosunkowo delikatny (przynajmniej w porównaniu z innymi warzywami z rodziny czosnkowatych) smak wcale mu nie ustępuje.

Tym razem por wystąpi w towarzystwie ziemniaków, w prostej i szybkiej zupie-kremie, czyli jednym z tych dań, które od nasuwają mi się na myśl w dni typu „ależmisiędziśniechce”.

krem_z_pora

Ingrediencje:
* 3 pory, konkretnie jasne części, bez liści
* 450 g ziemniaków (ważone po obraniu)
* 1 czerwona cebula
* 3 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka suszonego tymianku (lub 2-3 świeżego)
* 1,3-1,5 litra bulionu
* kilka łyżek masła
* olej/oliwa do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz
* grzanki i zielenina do podania Read the rest of this entry

58. Zupa z soczewicy

Zwykły wpis

Pamiętacie krem z soczewicy i marchewki? Dziś będzie podobnie, bo również bardzo rozgrzewająco, aromatycznie i z soczewicą w roli głównej. Z tą jednak różnicą, że efekt końcowy nie przypomina przecieru dla niemowląt :P To dobra propozycja dla tych, którym się wydaje, że zup (szczególnie na wywarze jarskim) gotować nie potrafią, bo pozwala się przekonać, jakie to łatwe. A przekonać się warto, bo to idealna zupa na obecną pogodę – pożywna, nieco pikantna, rozgrzewająca już samym zapachem, o smaku nie wspominając ;o)

zupa_soczewica

Ingrediencje:
* 1 szklanka czerwonej soczewicy
* 5-6 ziemniaków
* 2 duże marchewki
* 1 korzeń pietruszki Read the rest of this entry

48. Krem z cukinii

Zwykły wpis

Jeszcze całkiem niedawno, zapytana o nielubiane warzywa, bez wahania podałabym cukinię i bakłażana. A potem spróbowałam cukiniowych placków, przekonałam się, że sekret tkwi w konsystencji, a tym samym – w długości obróbki cieplnej (im dłużej się ją gotuje/piecze, tym bardziej robi się z niej paskudna, mazista breja), nauczyłam się ją przyrządzać i bardzo polubiłam. Czego nie mogę powiedzieć o bakłażanie :P
Ale i tak nie spodziewałam się, że z tego dość przecież delikatnego i niespecyficznego w smaku warzywa da się zrobić smaczną i wyrazistą zupę-krem. A tu proszę ;o)

krem_z_cukinii

Ingrediencje:
* 1 kg cukinii
* 2-3 średnie ziemniaki
* 1 średnia cebula Read the rest of this entry

42. Zupa jabłkowa na cydrze

Zwykły wpis

Zapałałam ostatnio jesienną miłością do jabłek. Co nie jest takie znowu dziwne, kiedy one wszystkie takie rumiane i piękne… Z tej miłości oraz refleksji, iż w wiedźmim kotle dawno nie bulgotała żadna owocowa zupa narodziła się poniższa receptura. A że wyczytałam gdzieś, że do jabłkowej zupy fajnie dodać cydru, bez głębszego zastanowienia to uczyniłam. Bo cydry się ostatnio popularne zrobiły, co mnie niesamowicie cieszy.

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1 kg (już po wypestkowaniu) jabłek
* 800 ml wody
* 400 ml wytrawnego lub półwytrawnego cydru (użyłam Green Mill i się świetnie sprawdził)
* 5-6 łyżek cukru trzcinowego (zależnie od kwaśności jabłek może być potrzebne nieco mniej lub nieco więcej) Read the rest of this entry