78. Ratatouille

Zwykły wpis

To dość zabawne, że tradycyjne francuskie danie warzywne u ogromnej rzeszy ludzi z automatu wywołuje skojarzenia ze szczurami. Ach, ta kultura masowa. Ano właśnie – w pełni warzywne, czyli wegańskie. W tradycjach kulinarnych z całego świata można znaleźć mnóstwo potraw gotowanych wyłącznie z surowców roślinnych na długo przed tym, nim w ogóle powstało takie pojęcie jak „weganizm”. Szukanie ich jest nie tylko inspirujące, ale i pozwala tę na pozór strasznie skomplikowaną i nowomodną dietę roślinną oswoić. Można zacząć… na przykład od ratatouille ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1,2-1,5 kg pomidorów
* 2 czerwone papryki
* 2 żółte papryki lub 3 białe
* 1 duża cukinia (lub 2 mniejsze)
* 1 duży bakłażan
* 1 czerwona cebula
* 1 biała cebula
* 1-2 ząbki czosnku
* pęczek przewiązanych ciasno nitką ziół, najlepiej ze zdrewniałymi łodyżkami (tymianek, oregano, bazylia, majeranek, rozmaryn)
* olej/oliwa do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz

zdjęcie 2

Przygotowanie:
1. Pomidory dokładnie umyć, ponacinać od spodu, umieścić w dużej misce, zalać wrzątkiem. Po 15-20 minutach odlać wodę, odczekać, aż nieco przestygną i zdjąć skórki. Pokroić w kostkę na drobnym sitku włożonym do dużej miski, by móc później wykorzystać sok, a jednocześnie w miarę możliwości pozbyć się pestek.
2. W międzyczasie pokroić obie cebule w kosteczkę. W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać olej/oliwę, wrzucić cebulę i zeszklić. Następnie wrzucić do gara pokrojone pomidory, wlać sok, wrzucić w całości pęczek ziół, pozostawić na średnim ogniu bez przykrycia na dłuższą chwilę, co jakiś czas mieszając, by odparować możliwie jak najwięcej wody.
3. Dodać pokrojone w kostkę papryki i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotować, aż papryki zaczną mięknąć.
4. Na patelni rozgrzać niewielką porcję oleju/oliwy i obsmażyć pokrojoną w sporą kostkę cukinię i bakłażana. Ważne jest, by obsmażanie trwało jak najkrócej, dosłownie kilka minut – tłuszcz musi być porządnie rozgrzany. Warzyw nie należy mieszać. Następnym krokiem jest wrzucenie ich do gara z pozostałymi składnikami. Wszystko razem gotować jeszcze przez kilka chwil, starając się nie mieszać zbyt często, by nie rozbabrać cukinii i bakłażana. Potem pozostaje już tylko wyłowić pęczek ziół (z których najpewniej zostały już same łodyżki).
Trzeba bardzo uważać, by warzyw nie rozgotować, szczególnie jeśli nie zamierzamy zjeść całej wielkiej porcji na raz (do następnego dnia kawałki warzyw prawdopodobnie zmiękną, nawet podczas przechowywania w lodówce, o kolejnych podgrzewaniach nawet nie wspominając) ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s