Monthly Archives: Październik 2014

79. Sałatka z rukwią wodną i melonem

Zwykły wpis

Trochę wiosny jesienią :) Jedliście kiedyś rukiew wodną? Jeśli nie, polecam spróbować – ciekawe doświadczenie, bo „wodna” mówi nie tylko o tym, gdzie można tę roślinę znaleźć, ale i trochę o smaku.

IMG_4145

Ingrediencje:
* 100 g rukwi wodnej
* ćwiartka melona miodowego
* 2 ogórki gruntowe (lub 1 nieduży szklarniowy)
* 4-5 rzodkiewek
* 4 cebulki dymki (+ zielona część z jednej) Read the rest of this entry

78. Ratatouille

Zwykły wpis

To dość zabawne, że tradycyjne francuskie danie warzywne u ogromnej rzeszy ludzi z automatu wywołuje skojarzenia ze szczurami. Ach, ta kultura masowa. Ano właśnie – w pełni warzywne, czyli wegańskie. W tradycjach kulinarnych z całego świata można znaleźć mnóstwo potraw gotowanych wyłącznie z surowców roślinnych na długo przed tym, nim w ogóle powstało takie pojęcie jak „weganizm”. Szukanie ich jest nie tylko inspirujące, ale i pozwala tę na pozór strasznie skomplikowaną i nowomodną dietę roślinną oswoić. Można zacząć… na przykład od ratatouille ;)

zdjęcie

Ingrediencje:
* 1,2-1,5 kg pomidorów
* 2 czerwone papryki
* 2 żółte papryki lub 3 białe
* 1 duża cukinia (lub 2 mniejsze)
* 1 duży bakłażan
* 1 czerwona cebula
* 1 biała cebula
* 1-2 ząbki czosnku
* pęczek przewiązanych ciasno nitką ziół, najlepiej ze zdrewniałymi łodyżkami (tymianek, oregano, bazylia, majeranek, rozmaryn)
* olej/oliwa do smażenia
* sól morska, świeżo zmielony pieprz Read the rest of this entry

77. Sałatka z komosy ryżowej z pieczonym burakiem, gruszką i awokado

Zwykły wpis

To moje pierwsze podejście do komosy ryżowej, znanej też jako quinoa. Właściwie, wstyd się przyznać, do niedawna nie miałam w ogóle pojęcia, co to takiego i z czym się to je. Skoro jednak obracam się w wegetariańsko-wegańskiej części internetów (co oczywiście bardzo sprzyja poszerzaniu kulinarnych horyzontów), taki stan nie mógł trwać wiecznie. Już pal licho wychwalane pod niebiosa prozdrowotne właściwości komosy, jej wysoką wartość odżywczą, bogactwo aminokwasów czy składników mineralnych i wynikającą z tego przynależność quinoi do superfoods (postawa doprawdy godna dyplomowanego dietetyka, musicie przyznać) – sama możliwość skosztowania czegoś zupełnie nowego wystarcza mi jako motywacja. I nie będę dalej zbędnie przedłużać – bardzo się z białą i czerwoną quinoą polubiłyśmy, pewnie się więc na jednym przepisie nie skończy.

IMG_4208

Ingrediencje:
* pół szklanki białej quinoi
* pół szklanki czerwonej quinoi
* 2 duże buraki
* 1,5 dojrzałego awokado
* 1,5 gruszki
* pęczek rukoli
* garść orzechów włoskich
* chlust oleju z orzechów włoskich Read the rest of this entry