46. Placki ziemniaczano-kalafiorowe

Zwykły wpis

O wiedźmiej miłości do placków już zapewne wiecie. Po brokułowych i cukiniowych przyszedł czas na bardziej tradycyjne… choć nie do końca. Bo niby ziemniaczane, ale ze sporym dodatkiem kalafiora, który nie dość, że pozytywnie wpływa na smak, to jeszcze obniża nieco kaloryczność tego niestety potwornie tłustego i tuczącego dania. Ale od czasu do czasu… Sami wiecie ;o) A wiedźma wie, co mówi, z racji dietetycznego wykształcenia. O którym tak bardzo lubi zapominać podczas gotowania :D

placki ziemniaczano-kalafiorowe

Ingrediencje – placki (wychodzi tego sporo, spokojnie wystarczy dla czterech albo i pięciu osób; albo oczywiście dla dwóch na dwa dni):
* 1 kalafior (ok. 850g)
* 1 kg ziemniaków
* 2 cebule
* 3 jajka
* 7-8 łyżek mąki
* sól morska, świeżo mielony pieprz, tymianek, inne ulubione suszone zioła (dobrze się sprawdza mieszanka prowansalska)
* olej/oliwa do smażenia

Ingrediencje – sos pomidorowy:
* 1 puszka krojonych pomidorów wraz z zalewą (od pomidorów wszystko zależy, więc ważne, by były odpowiedniej jakości. Większość dostępnych na rynku to zbyt kwaśna i generalnie mało smaczna papka, ale na szczęście mam swoje ulubione, niezawodne, a przy tym niedrogie – krojone pomidory z Biedronki. Poważnie, najlepsze są :P)
* 1 mała czerwona cebula
* 1-2 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka mielonej kolendry
* 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego (nie kminku!)
* kilka (4-6) pomidorów suszonych
* ulubione zioła, najlepiej bazylia lub tymianek, świeże i suszone
* sól morska, świeżo mielony pieprz
* oliwa

Przygotowanie placków:
1. Ziemniaki zetrzeć na tarce (a najlepiej w robocie kuchennym) na najmniejszych oczkach i w miarę dokładnie odsączyć sok, który puszczą. Zetrzeć także kalafiora, również na drobnych oczkach (tutaj robot jest już absolutnie konieczny, bo ręcznie chyba nie da rady) i cebulę. Wszystko dokładnie wymieszać.
2. Do powstałej masy wbić jajka, wsypać mąkę, zioła (od serca), pieprz i sól (tej ostatniej też powinno być sporo, w innym wypadku… zresztą sami chyba wiecie, jak smakują niedosolone placki ziemniaczane :P), ponownie wymieszać.
3. Nakładać na patelnię (oczywiście uprzednio porządnie rozgrzawszy tłuszcz) po łyżce masy plackowej, formować w miarę okrągły kształt, smażyć na złoto z obu stron. Po usmażeniu pierwszej porcji najlepiej sprawdzić stopień doprawienia, bo na tym etapie do masy można jeszcze tego i owego dosypać.

Przygotowanie sosu:
1. Na rozgrzaną na patelni/w garnku z grubym dnem oliwę wrzucić drobno posiekaną cebulę, zeszklić. Dorzucić pokrojony w plasterki czosnek, kolendrę i kumin. Przesmażyć krótko, aż przyprawy uwolnią aromat.
2. Dodać pomidory z puszki, pokrojone pomidory suszone, resztę przypraw. Smażyć bez przykrycia, aż sos porządnie odparuje.
3. Dokładnie zmiksować. Przelać z powrotem na patelnię/do garnka. Jeśli sos okaże się zbyt rzadki, ponownie zredukować. A jeżeli konsystencja jest odpowiednia, podgrzać i ewentualnie doprawić (gdyby wyszedł zbyt kwaśny, można go potraktować łyżeczką cukru trzcinowego).

Podawać po 3-4 sztuki na porcję, polewając z wierzchu sosem i dekorując jakąś zieleniną.

Smacznego!

Reklamy

4 responses »

  1. Świetny pomysł! Moimi plackowymi faworytami są placki z cukini. Tych jeszcze nie próbowałam :). Mam już inspirację na jutrzejszy obiad, dziękuję, pozdrawiam!

    • Na cukiniowe (z marchewką) też mam tu gdzieś przepis, polecam ;o) A tymczasem życzę udanych ziemniaczano-kalafiorowych :P I koniecznie podziel się później wrażeniami!

    • Czytałam Twój przepis na placki z cukini i stąd moje odniesienie do faworytów :). Dawno ich nie robiłam! Na pewno zagoszczę tu na dobre, bo ostatnio próbuję udowodnić sobie, że jestem w stanie przełamać stereotyp na mój temat pt. „nie umiem gotować”. A tu proszę – czasem jednak coś mi wychodzi :). Twoje przepisy są świetne i bardzo pomocne!

    • Tak naprawdę sekretem jest – żadne zaskoczenie – ćwiczenie i niezniechęcanie się niepowodzeniami ;o)
      Miło czytać ^^ Staram się, żeby moje przepisy były przystępne i stosunkowo nietrudne w realizacji, a jednocześnie miały w sobie coś nietypowego. Mam nadzieję, że wychodzi, szczególnie ten fragment z przystępnością :P
      Jestem też tu – https://www.facebook.com/wiedzmiachatkablog ;o)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s