44. Tarta z pieczoną dynią i serem pleśniowym

Zwykły wpis

Był już bigos z dynią, dziś tarta z serem pleśniowym, a w planach jeszcze co najmniej dwie wariacje na temat dyni na słodko. Czyli dyniowy sezon w pełni, a ja poznaję dotąd niewypróbowane gatunki. Wiedzieliście, że takiej na przykład dyni hokkaido nie trzeba obierać, bo jej skórka jest jadalna i mięknie podczas pieczenia/gotowania? Wygodne, pozwala uniknąć ogromu papraniny, której niestety przygotowanie dynie do spożycia zazwyczaj wymaga.

Za inspirację do eksperymentów, które zaowocowały poniższą recepturą tym razem dziękuję Martvej ;o)

zdjęcie 3

Ingrediencje – ciasto (proporcje na blachę do tarty o średnicy ok. 30 cm):
* 340 g mąki pszennej pełnoziarnistej
* 170 g zimnego masła
* 1 jajko
* ok. 3 łyżki wody
* duża szczypta soli

Ingrediencje – nadzienie:
* 2 średnie dynie piżmowe
* 2 średnie dynie hokkaido
* 100 g sera z niebieską pleśnią
* ok. 10 łyżek oliwy
* 6-8 ząbków czosnku
* 3-4 łyżeczki suszonego tymianku
* 2 jajka
* 3 łyżki jogurtu greckiego
* sól morska, świeżo zmielony pieprz

zdjęcie 1

1. Pieczenie dyni:
* Do małego słoiczka wlać oliwę, wrzucić 4 drobno posiekane ząbki czosnku, 2 łyżeczki tymianku, sól i pieprz, zakręcić, wytrząść, odstawić.
* Hokkaido dokładnie wyszorować, odkroić końcówki, pokroić w ćwiartki, wypestkować, a następnie pokroić w plasterki. Z dyniami piżmowymi podobnie, tyle tylko, że zamiast szorowania trzeba je dokładnie obrać. * Pokrojone dynie ułożyć jedną warstwą w naczyniu żaroodpornym lub na wyłożonej folią blaszce. Mogą trochę na siebie nachodzić, ale lepiej nie układać kawałków jeden na drugim. Skropić obficie oliwą z przyprawami i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec do miękkości (u mnie, przy grzaniu góra+dół+termoobieg, hokkaido potrzebowała 20 minut, natomiast piżmowa ok. 25-27 minut), uważając jednak, by się za bardzo nie zrumieniły, bo trudno je będzie później rozgnieść widelcem.
* Wyjąć i ostudzić.

2. Przygotowanie ciasta:
* Do dużej miski wsypać mąkę i sól. Wrzucić pokrojone w kostkę masło, a następnie rozgniatać je palcami, mieszając z mąką. Potem wbić jajko, zagnieść, można się z tym przenieść na stolnicę. Jeśli ciasto będzie się bardzo kruszyć, dodawać wodę po łyżce, aż do uzyskania spójnej konsystencji (tzn. ciasto z mąki pełnoziarnistej tak czy inaczej będzie się trochę kruszyć, ale temu w pewnym stopniu zaradzi chłodzenie, nie można więc z wodą przesadzić).
* Jednolitą kulę ciasta umieścić w delikatnie wysypanej mąką misce i wstawić do lodówki na godzinę.

3. W międzyczasie rozgnieść upieczone kawałki dyni widelcem. Konsystencja całości nie musi (a nawet nie powinna) być idealnie jednolita. Spróbować powstałej masy, która powinna być słodkawa, ale z wyraźnym posmakiem czosnku. W miarę potrzeby, gdyby wydawała się zbyt mdła, doprawić (ja dorzuciłam jeszcze dwa ząbki czosnku, trochę tymianku, kilka sporych szczypt soli i pieprzu).

4. Pieczenie ciasta:
* Rozgrać piekarnik do 180 stopni. Formę do tarty wysmarować masłem i wysypać mąką.
* Schłodzone ciasto rozwałkować na kawałku papieru do pieczenia do uzyskania średnicy nieco większej, niż średnica przygotowanej blaszki, a następnie przenieść nad formę i przewrócić papierem do góry. Dokładnie ułożyć ciasto na blaszce, pozalepiać ewentualne dziury, ponakłuwać widelcem.
* Całość dokładnie przykryć folią aluminiową i obciążyć specjalnymi ceramicznymi kamykami lub suchą fasolą/innymi strączkowymi/ostatecznie można nawet surowym ryżem.
* Wstawić do piekarnika na ok. 12 minut (góra+dół+termoobieg; w przypadku pieczenia z samym tylko termoobiegiem lub z samym grzaniem góra+dół można dodać ze 2 minuty).
* Po tym czasie wyjąć, ostrożnie zdjąć folię wraz z obciążeniem i wstawić do pieca ponownie, tym razem na 6-8 minut.
* Wystudzić.

zdjęcie 2

5. Pieczenie całości:
* Jajka wbić do miseczki, dodać jogurt grecki, 1-2 ząbki posiekanego/przeciśniętego przez praskę czosnku, resztę tymianku, sól i pieprz, wszyto razem dokładnie rozmieszać.
* Na przestudzonym cieście rozsmarować niezbyt grubą (pamiętając, że powinny się zmieścić dwie i że ostatecznie masa nie może wystawać ponad poziom ciasta) warstwę masy dyniowej, ułożyć nań pokrojony w kostkę ser pleśniowy, posypać pieprzem, przykryć drugą warstwą dyni i całość zalać jajkami z jogurtem i przyprawami. Dyni prawdopodobnie sporo zostanie, ale można ją zamrozić i będzie jak znalazł na kolejny raz ;o)
* Wstawić do rozgrzanego piekarnika, piec ponownie w 180 stopniach aż jajeczno-jogurtowy wierzch całkowicie się zetnie (ok. 30 minut).

I… wreszcie gotowe! :P Przyznaję, że jest z tym trochę pracy. Ale wierzcie mi na słowo, naprawdę warto się z tym trochę potrudzić, bo efekt końcowy wynagradza wysiłek z nawiązką ;o)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s