29. Gulasz z soczewicy

Zwykły wpis

Przyszedł czas na kolejne danie z kategorii tych, co się wszystko razem wrzuca do kotła, miesza i gotuje. Tym razem w duchu europejskim, węgierskim konkretnie, jak nietrudno się domyślić, biorąc pod uwagę tytuł niniejszego wpisu. Wegetariańska wariacja na temat gulaszu mocno się różni od swojego tradycyjnego pierwowzoru (co dziwnym nie jest, skoro mowa o daniu, które właściwie bazuje na mięsie), mimo to powinna przypaść do gustu nawet konserwatywnym, nieprzepadającym za kulinarnymi eksperymentami mięsożercom ;o)

zdjęcie 1

Ingrediencje:
* 1 i 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
* 3 puszki krojonych pomidorów
* 3 papryki
* 200-300 g żółtej fasolki szparagowej
* 1 średnia cukinia
* 1 czerwona cebula
* 3-4 ząbki czosnku
* 1 szklanka wody
* kawałek (ok. 3 cm) świeżego chili
* 4 łyżeczki mieszanki przypraw do gulaszu (bez glutaminianu sodu!)
* 2 łyżeczki sproszkowanej słodkiej papryki
* 2 średnie liście laurowe
* tymianek i majeranek, świeży (po garści) i suszony (po 1 kopiastej łyżeczce)
* sól morska, świeżo zmielony pieprz
* oliwa/olej

1. W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę, zeszklić drobno pokrojoną cebulę, dorzucić przeciśnięty przez praskę czosnek i drobno posiekane chili, smażyć minutę, następnie dodać pokrojoną w sporą kostkę paprykę. Smażyć kolejne 3-4 minuty.
2. Wlać pomidory wraz z zalewą, wodę, wrzucić uprzednio opłukaną w ciepłej wodzie (i ewentualnie wymoczoną nie dłużej niż 15 minut) soczewicę i pokrojoną w ok. dwucentymetrowe kawałki fasolkę. Doprawić przyprawą do gulaszu, słodką papryką, suszonymi ziołami, wrzucić liście laurowe. Gotować na średnim ogniu, aż soczewica i fasolka zmiękną.
3. Dorzucić pokrojoną w grube ćwierćplasterki cukinię oraz posiekane świeże zioła. Gdyby całość okazała się zbyt gęsta, można dolać dodatkowe pół szklanki wody. Gotować, aż cukinia zmięknie (nie może się jednak za bardzo rozpaprać). Doprawić do smaku solą i pieprzem, ewentualnie także innymi przyprawami, gdyby się okazało, że wcześniej podane ilości to za mało.

Gotowy gulasz najlepiej podawać (z kaszą, ewentualnie ziemniakami lub ryżem) 2-3 godziny od ugotowania – smaki zdążą się nieco przegryźć. Aczkolwiek, jak to często bywa w przypadku tego typu dań, najsmaczniejszy jest następnego dnia :o) Podane wyżej proporcje wystarczają do ugotowania naprawdę sporego gara potrawy.

Reklamy

2 responses »

    • Już Ci piszę, co wchodzi w skład tej, której używam, możesz zrobić własną :o) Papryka słodka, ostra i chili, czosnek, biała gorczyca, kminek, majeranek, cząber, tymianek, kolendra, pietruszka, ziele angielskie, czarny pieprz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s