Monthly Archives: Lipiec 2013

31. Ciasto serowo-budyniowe

Zwykły wpis

Poniższy przepis znalazł się w wiedźmich łapkach drogą tak zwaną pantoflową, przekazywany z rąk do rąk, nie sposób więc dotrzeć do jego źródła. Coby tradycji stało się więc zadość, pieczcie, konsumujcie, a następnie… puszczajcie recepturę w świat, drodzy goście :o)

ser-budyń

Ciasto:
* 2 szklanki mąki
* 1/2 szklanki cukru
* 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 kostki masła Read the rest of this entry

30. Bazyliowe naleśniki z pomidorkami

Zwykły wpis

Dzisiejsze danie będzie wyjątkowe, gdyż do jego wykonania użyłam pomidorków koktajlowych i bazylii z wiedźmiego ogródka. A przy tym pyszne, łatwe do przygotowania i tak bardzo smakujące latem, jak to tylko możliwe :o)

Pomidorków nie udało mi się wyhodować w ilościach zatrważających, wszystkie zostały zużyte jako nadzienie do poniższych naleśników i krzaczki świecą teraz pustkami. Ale nic straconego! Roślinki znów kwitną, więc za kilka tygodni mogę się spodziewać kolejnej porcji owoców (botaniczne ciągoty nie pozwalają mi z czystym sumieniem nazwać pomidorów warzywami :P).

nalesniki1

Ingrediencje:
* 4 łyżki masła
* 3 jajka
* 100 g mąki
* 250 ml mleka
* 2 spore garści świeżej bazylii Read the rest of this entry

29. Gulasz z soczewicy

Zwykły wpis

Przyszedł czas na kolejne danie z kategorii tych, co się wszystko razem wrzuca do kotła, miesza i gotuje. Tym razem w duchu europejskim, węgierskim konkretnie, jak nietrudno się domyślić, biorąc pod uwagę tytuł niniejszego wpisu. Wegetariańska wariacja na temat gulaszu mocno się różni od swojego tradycyjnego pierwowzoru (co dziwnym nie jest, skoro mowa o daniu, które właściwie bazuje na mięsie), mimo to powinna przypaść do gustu nawet konserwatywnym, nieprzepadającym za kulinarnymi eksperymentami mięsożercom ;o)

zdjęcie 1

Ingrediencje:
* 1 i 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
* 3 puszki krojonych pomidorów
* 3 papryki
* 200-300 g żółtej fasolki szparagowej Read the rest of this entry

28. Mizeria z rzodkiewką

Zwykły wpis

Wybaczcie drodzy goście te pustki i przestoje, ale okres okołosesyjny nie sprzyja ani blogowaniu, ani nawet gotowaniu. Nie żeby wiedźmi kocioł w tym czasie zupełnie świecił pustkami, co to, to nie! Ale nie będę Was tu przecież zanudzać daniami prozaicznymi czy powtarzającymi się. Czas więc na porcję zupełnie nowych smakołyków!

A skoro sezon ogórkowy litościwie nam nastał, trzeba go spożytkować. No a jeśli ogórki, to… mizeria! Niby sprawa prosta i oczywista: ogórki. Ale… pokrojone w plasterki czy tarte? Ze śmietaną czy z jogurtem? Doprawione octem, sokiem z cytryny, cukrem, czy może po prostu solą i pieprzem? Z koperkiem, rzodkiewką, szczypiorkiem? Pod każdą strzechą inny przepis króluje. A tymczasem chciałabym zaproponować Wam mój ulubiony.

mizeria

Ingrediencje:
* 2 ogórki szklarniowe/4-6 gruntowych (w zależności od wielkości)
* 5-6 rzodkiewek
* pół pęczka koperku Read the rest of this entry