27. Krem z groszku ze szczyptą cynamonu

Zwykły wpis

Zielony groszek i cynamon? Trzeba przyznać, że to bardzo nieoczywiste połączenie smaków. Jako że wiedźma, która co rusz nie próbuje nowych zaklęć i receptur i nie eksperymentuje z nimi to żadna wiedźma, miałam okazję się przekonać na własnych kubkach smakowych, że to nie tylko jadalne, ale i bardzo dobre!

krem z groszku

* 900 g (ok. 2 paczki) mrożonego zielonego groszku
* 4 ziemniaki
* 1 por
* 1 niewielka marchewka
* 1 niewielka pietruszka
* 2 łyżki masła
* 5 – 6 szklanek wody
* 1-2 domowe bulionetki
* 1/3 szklanki śmietanki 30% (choć z kwaśną śmietaną też powinno być dobre, o ile nie lepsze)
* 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
* kilak listków świeżej mięty
* garść ulubionych świeżych ziół/2-3 łyżeczki suszonych (z zupą dobrze komponuje się lubczyk albo tymianek)
* sól morska, świeżo zmielony pieprz

1. Groszek rozmrozić. Odsypać ok. 100-150 g do miseczki.
2. Obrać i pokroić w kostkę ziemniaki, marchew i pietruszkę pokroić na duże kawałki, z pora obrać zewnętrzne liście, odciąć końcówki i pokroić w plasterki. W garnku z grubym dnem roztopić masło, wrzucić pory, zeszklić, a następnie dodać marchew, pietruszkę i ziemniaki, posilić i smażyć wszystko ok. 3 minuty, często mieszając.
3. Wlać 5 szklanek wody, wrzucić jedną bulionetkę, zagotować. Gotować pod przykryciem, aż ziemniaki zmiękną. Dodać groszek (oprócz tych odłożonych na początku 100-150 g) oraz suszone zioła i gotować, tym razem bez przykrycia, kolejne 5 minut.
4. Wyłowić marchew i pietruszkę, dodać cynamon, zahartowaną śmietanę, miętę i pozostałe świeże zioła. Wszystko razem zmiksować na gładki krem. Przelać z powrotem do gara. Jeśli zupa okaże się zbyt gęsta/za mało wyrazista, dodać szklankę wody/jeszcze jedną bulionetkę. Podgrzewać kilka minut, w międzyczasie doprawiając świeżo zmielonym pieprzem, solą, ewentualnie ziołami.
5. Na dno talerza/miseczki wsypać 2 łyżki odłożonego na początku groszku, zalać zupą, podawać z grzankami.

Tuż po przygotowaniu zupa jest smaczna i delikatna, ale charakteru i pełni aromatu nabiera następnego dnia :o)
Przepis inspirowany, jak to mi się ostatnio często zdarza, Kwestią Smaku, którą po raz kolejny polecam najgoręcej, jak to tylko możliwe, jako źródło rewelacyjnych pomysłów i oczywiście wielce cieszących oko zdjęć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s