Wiedźmi prawie-jak-ogródek, odsłona II

Zwykły wpis

W wiedźmim ogródku już od prawie dwóch tygodni wszystko zasiane, nastał czas intensywnego kiełkowania, co zapewne na dniach udokumentuję. Dziś jednak chcę się podzielić zaległymi wrażeniami. Sto litrów ziemi, kilkanaście paczek nasion, kilka sadzonek, zatrzęsienie donic przeróżnych rozmiarów i kształtów, spora dawka cierpliwości… no i jest. Wiedźmi ogródek w takim kształcie, jaki sobie w tym roku (bo w przyszłym zapewne znów wszystkiego będzie więcej) zamarzyłam. A co w nim?

zdjęcie

* zioła: trzy odmiany bazylii (zwyczajna, czerwona i cytrynowa), cząber, tymianek, melisa, majeranek, kolendra, rozmaryn i marokańska mięta
* kwiaty: chabry, niezapominajki, nasturcja niska i bratki (no i chyba na dniach wysieję jeszcze pachnący groszek)
* warzywa: rukola, roszponka, szpinak, sałata, ostre papryczki i pomidorki koktajlowe

Uff… sporo ;o)

Największą ciekawością świata wykazała się rukola:

rukola

Natomiast pomidorki doczekały się arcyuroczej małej szklarni, w której już się zadomowiły i wydają się mieć całkiem dobrze. Czeka je jeszcze jedna drobna przeprowadzka – z małych doniczek do skrzynki, by zapewnić im więcej przestrzeni. Wieść gminna niesie, że w okolicach końca mają będą już rumiane i gotowe do pożarcia ;o)

pomidorki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s