Wiedźmi prawie-jak-ogródek, odsłona I

Zwykły wpis

Od kilku tygodni powoli kolekcjonuję zioła, kwiaty i warzywa do tegorocznego balkonowego ogródka. Tym razem będzie na bogato – skoro balkon wielki, postaram się wykorzystać jego przestrzeń w jak największym stopniu. Bo co to za wiedźma bez wiedźmiego ziołowego ogródka.

zdjęcie

Brakuje jeszcze tylko mięty marokańskiej, bazylii, bazylii cytrynowej i może Blue Spice (o waniliowym aromacie), rozmarynu, tymianku, kolendry, melisy, papryki chili i sadzonek pomidorów. I małej balkonowej szklarni, kilku doniczek, jeszcze przynajmniej jednej dwudziestolitrowej torby ziemi. I małego szpadla… I pogody odpowiedniej -_-

Jak już ta ostatnia raczy się zjawić, można będzie przystąpić do grzebania się w ziemi. Co mi z tego wszystkiego wyrośnie…? Cóż, zainteresowanych zapraszam do zaglądania co jakiś czas i obiecuję zdawać relację :o) Przekonajmy się, ile dobroci się na małej przestrzeni zmieści, co będzie z balkonowej hodowli pomidorów, sałaty oraz szpinaku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s